Podczerwień i plazma – jeszcze kilka lat temu suszenie włosów było po prostu etapem. Trzeba było wysuszyć – szybko, sprawnie, najlepiej mocnym nawiewem. Im szybciej, tym lepiej.
Dziś patrzę na to zupełnie inaczej.
Bo włosy to nie materiał, który ma przetrwać jedną stylizację. To struktura, która ma być w dobrej kondycji miesiącami. A jeśli stylizujesz je codziennie – to każdy dzień ma znaczenie.
Klasyczne suszenie opiera się na prostym mechanizmie: gorące powietrze uderza w powierzchnię włosa i odparowuje wodę. Problem polega na tym, że wysoka temperatura działa głównie na zewnętrzną warstwę – na łuskę. Im mocniej i im dłużej, tym większe ryzyko, że ta łuska …









